Nad stawem…

with Brak komentarzy

Tym razem zabrakło małej Apolonii, nadrobimy to z pewnością za rok przy następnym spotkaniu 🙂  Tymczasem zapraszam kolejny raz do mojego ulubionego miejsca.  Czy myślicie, że wyeksploatowałam je już zupełnie, czy chcielibyście jeszcze tam zaglądać z innymi bohaterami moich zdjęć, … Czytaj więcej