Spotkałyśmy się, żeby upiec pierniki na Święta. Spędziłyśmy w kuchni ponad cztery godziny na wypiekaniu nie tylko pierniczków, ale też przepysznych maślanych ciasteczek. Przyznacie sami, że tyle godzin w kuchni może działać na kobiety przygnębiająco, dlatego do dekorowania tych pyszności zamieniłyśmy kuchnię na studio… To jednak nie był dobry pomysł – przynajmniej dla ciasteczek – bo dekorowanie szło nam tam średnio, a Julka lepiej się bawiła jako Isadora Duncan niż Julia Child 😉























Zostaw Komentarz