Po męsku…

with Brak komentarzy

To była sesja…  Dwoje fotografów…  Każdy woli być po swojej stronie aparatu 😀 Tym razem ja miałam szczęście i przed obiektywem stanął Mariusz. Jak widzicie, w moim portfolio nie ma męskich portretów, było to więc dla mnie nie lada wyzwanie. Chciałam jednak spróbować i kolega przyszedł z pomocą. Można więc powiedzieć, a nawet trzeba, że to nasza wspólna praca, bardziej niż sesje kobiece czy rodzinne 😀 Dzięki Ptasiek 🙂

 

Zostaw Komentarz